Aktualności
Transmisje i meczeSkróty meczów

Wojciech Szczęsny: Messi niektóre karne wykonuje patrząc w kierunku bramkarza

, , Konrad KoniecznyWojciech Szczęsny: Messi niektóre karne wykonuje patrząc w kierunku bramkarzafot. Marcin Kadziolka/Shutterstock.com

Wojciech Szczęsny wypowiedział się po meczu z Argentyną i awansie do fazy pucharowej mistrzostw świata w Katarze. Kilka słów dodali też Kamil Glik i Piotr Zieliński.

Polska gra dalej na mundialu w Katarze. Podopieczni Czesława Michniewicza wyszli z 2. miejsca (grupa C). Ostatni mecz w fazie grupowej grali z Argentyną (0:2). Wojciech Szczęsny obronił nawet rzut karny Leo Messiego, ale "Albicelestes" potem wzięli się w garść i strzelili naszej kadrze dwa gole. Wygrana z Polską dała im awans z 1. miejsca w tabeli. W 1/8 finału nasza kadra zmierzy się z Francją. Spotkanie zostanie rozegrane w niedzielę 4 grudnia o godzinie 16:00.

– Teraz mogę powiedzieć, że wiedziałem, gdzie uderzy, w momencie strzału jednak taki pewien nie byłem. Messi niektóre karne wykonuje patrząc w kierunku bramkarza, czasami uderza mocno. Nie zatrzymał się, więc przeczuwałem, że to będzie lewa strona i tam się rzuciłem. Byłem coś winien zespołowi - przyznał Wojciech Szczęsny, cytowany przez portal "Laczynaspilka.pl".

– Cieszy, że ten obroniony karny coś nam dał w ostatecznym rozrachunku. Czuję z tego powodu dużą satysfakcję. Czy był karny? Powiedziałem sędziemu, że owszem kontakt był, ale dotknąłem ręką głowy rywala. Sędzia uznał inaczej, przynajmniej mogłem się wykazać. Było ciężko, bo Argentyna to inna półka niż my. Chyba pierwszy raz w życiu cieszę się z przegranej - dodał.

Piotr Zieliński:

– Coś pięknego, że możemy z nimi zagrać. Mają wielkich piłkarzy, ale stać nas na to, by uprzykrzyć życie rywalom. Mam też nadzieję, że pokażemy naszą ofensywą twarz – powiedział Piotr Zieliński.

– Na pewno jesteśmy szczęśliwi z tego awansu. Polska bardzo długo czekała, aby przejść fazę grupową. Wiem, że zagraliśmy z Argentyną słabo i z Francją musi być lepiej, bo to jeszcze silniejszy rywal. Oglądałem drugą połowę meczu Francji z Australią i fajnie wyglądali. Będzie dreszczyk emocji przed starciem z nimi - dodał.

– Na szczęście dla nas drugi mecz ułożył się dzisiaj po naszej myśli. A my nie straciliśmy za dużo bramek, ani nie dostaliśmy za wiele kartek. Jeśli chodzi o mnie, to miałem kilka strat nie w moim stylu, ale dużo pracowałem bez piłki i biegałem - zakończył zawodnik Napoli.

Kamil Glik:

– Porażka nigdy nie jest czymś przyjemnym, ale najważniejsze, że osiągnęliśmy ostateczny cel. Nie było łatwo, graliśmy z drużyną, która jest jednym z faworytów do końcowego zwycięstwa na mundialu. W takich spotkaniach trzeba mieć trochę szczęścia i my je mieliśmy - przyznał Kamil Glik.

– Mam spuszczoną głowę, co wynika ze zmęczenia. Dużo biegaliśmy dziś za piłką. Wiedzieliśmy, że posiadanie będzie na korzyść rywala. Awansowaliśmy i teraz musimy dobrze przygotować się do niedzielnego spotkania, równie ciężkiego - dodał.

– To był specyficzny mecz, bo w drugiej połowie dostawaliśmy też sygnały z ławki, co się dzieje w drugim spotkaniu naszej grupy. Myślę, że jutro będę już w stanie się normalnie cieszyć. Dopiero do mnie dotrze, czego dokonaliśmy. W końcu zrobiliśmy coś, co od wielu lat nie udawało się reprezentacji Polski. Teraz jest jednak słodko-gorzka radość - zakończył.

Źródło: Laczynaspilka.pl

 

Zobacz również
Komentarze

Aby dodawać komentarze, musisz posiadać konto użytkownika

Bonusy bukmacherskie
Transmisje u bukmacherów
U bukmachera można oglądać za darmo mecze na żywo La Liga, Serie A, Bundesliga, Ligue 1, NBA, NHL i inne!
Vancouver Canucks - Toronto Maple Leafs Florida Panthers - Pittsburgh Penguins Nurnberg - Straubing Tigers Aab Aalborg - Pick Szeged Gazisehir - GalatasarayOglądaj mecze na Fortuna.plSprawdź zasady korzystania z usługi Fortuna TV